Z podróży do świata retro



   Moja relacja z podróży do świata retro okazała się dość obszerna. Zdecydowałam się więc podzielić ją na kilka części. Z XIX stulecia, ze świata dam, dżentelmenów, bali i pojedynków, dotarłam do szalonych lat 60-tych XX wieku. W każdej części (obok spraw poważnych i niepoważnych) znajdują się historie kryminalne, które wstrząsnęły opinią publiczną w minionych czasach. Z każdego etapu podróży przywiozłam też kulinarne przepisy retro - warte wypróbowania i dziś.
Zapraszam! 
Skarlet

Poniżej fragmenty
"Z podróży do świata retro" 
recenzje

"Z podróży do świata retro 2"
recenzje

informacja o cenach i o tym, gdzie kupić książkę lub ebooka 


Książki można czytać w dowolnej kolejności.


"Z podróży do świata retro" 




 
Wersja papierowa książki jest dostępna w kolorze lub czarno-biała. Polecam tą ostatnią, ponieważ w książkach "Z podróży do świata retro" jest bardzo niewiele kolorowych fotografii.


Żeby powiększyć zdjęcie - najedź i kliknij

   


Jeśli myślałam kiedykolwiek, że życie damy to wyłącznie bale i przyjemności – myliłam się bardzo. Jej obowiązkiem było dbanie o wygląd, bycie: wsparciem i osłodą życia męża, dobrą Matką i perfekcyjną panią domu. Niemniej ważne było ciągłe kształcenie i nabywanie talentów – przez pracę.

Eech, ile siły i wytrwałości musiało być w kruchej kobiecie, zobowiązanej do bycia podporą, miłą dla oka męża. Dzięki autorowi poradnika, zrozumiałam jak wrażliwą istotą był dziewiętnastowieczny mężczyzna.

Autor-dżentelmen podał w swojej książce wiele przepisów pomagających urodzie, tyle, że dama - zajęta w dzień ćwiczeniem talentów – chyba nie miała wiele czasu, żeby je stosować, tym bardziej, że: „Mężowie nawet nabierają wstrętu do żon; widząc je okryte maskami na noc, wchęci okazania się piękniejszemi w dzień.”

(...)

Kiedy poznałam tajemnice przywdziewania stroju przez damy, moje współczucie pogłębiło się dwukrotnie. Ramiączka, uwierające fałdy koszuli, sznurowania utrudniające oddech i gorset, którego rogi są z tyłu i  „nabierają formy figury czasem, lecz przez sznurowanie wpijają się w ciało, jak narzędzie z tortury” - upewniły mnie, że bycie stuprocentową damą jest niezwykle trudne.



MORDERSTWO LORDA
(...)

Prawie ubrany Courvoisier, blady i przerażony, obiegał dom.
- O mój boże, ktoś nas okradł! – krzyczał.
- Na miłość boską, zobacz gdzie jest pan!
Do sypialni lorda pierwszy wszedł Courvoisier, idąca za nim pokojówka, zawróciła z krzykiem po tym, jak zobaczyła zakrwawioną poduszkę.
(...)
Podczas jednej z rozpraw sądowych, lokaj ubrany w czarny strój, uważnie słuchał aktu oskarżenia. Wydawało się, że nie zauważa licznie zgromadzonej publiczności. Na jego twarzy nie pojawiały się żadne emocje. A może potrafił je ukrywać w tak doskonały sposób?
- Czy uznaje się pan za winnego morderstwa lorda Williama Russela? – pytał sąd.
- Nie jestem winny – odpowiadał mocnym głosem oskarżony. 
(...)


PANI ZABIŁA PANA


Już od rana przed londyńskim więzieniem zaczęły gromadzić się tłumy. Niepoinformowany obserwator mógłby mieć wrażenie, że to wstęp do mającego się tu odbyć wielkiego jarmarku. Jakiekolwiek wątpliwości rozwiewał widok robotników kończących budowę szubienicy na dachu więzienia i ustawione wokół murów drewniane barykady. 
Od kilku dni na budynkach sąsiadujących z Horse-Monger Lane powstawały prowizoryczne rusztowania i niczym w teatrze, galeryjki dla widzów. Każdy kogo nie było stać na drogie bilety, gwarantujące najlepszy widok podczas makabrycznego spektaklu, starał się zapewnić sobie dobre miejsce. I chociaż egzekucja miała się odbyć następnego dnia, wiadomo było, że zdobytego kawałeczka ziemi, w żadnym razie nie można będzie opuścić aż do chwili, kiedy pętla zaciśnie się na szyi pani Manning i jej męża. 
W tłumie padały pytania, na które tylko nieliczni znali odpowiedź: 
- Ciekawe czy powieszą ich razem?
- Patrzcie na szubienicę! Chyba będzie jedna pętla. Na pewno ona zawiśnie pierwsza.
- Medaliony! Ludzie, kupujcie medaliony! – krzyczał uliczny sprzedawca. – Pani Manning jak żywa!

(...)

I jedno i drugie podążało za katem i kapłanem. Ona - spokojna, on blady, ze łzami spływającymi po wychudzonych policzkach. 
Przechodząc obok męża stojącego z zawieszoną na szyi pętlą, Maria zatrzymała się i na pożegnanie, mocno ścisnęła jego rękę.
- Przebaczam – powiedziała po cichu.

(...)


W jej wnętrzu były dwie Marie: jedna - rachowała na zimno korzyści, druga – poddawała się uczuciom. Obie były zgodne co do tego, że jeszcze nie czas przestać się spotykać ani z jednym, ani z drugim adoratorem.

(...)



 

  









KSIĄŻKA w wersji papierowej jest dostępna w Alimero.pl. Kliknięcie przeniesie na stronę księgarni.

Ebook jest dostępny w wielu księgarniach w formacie EPUB, MOBI, PDF.



Magdalena H. "Zagubieni w świecie książek"
"Spędziłam bardzo przyjemny wieczór z cudowną lekturą w ręku. Czyta się ją lekko i przyjemnie. Damą co prawda już chyba, nie chcę być, ale podczas czytania uśmiech nie schodził mi z twarzy. Niekiedy nawet śmiałam się w głos. Autorka przenosi nas wirtualnie w czasy retro, które dokładnie nam odzwierciedliła i przedstawiła. Czytając na pewno nie będziecie się nudzić. Każdy znajdzie tutaj coś ciekawego dla siebie. Z niecierpliwością będę czekała na drugą część. Tymczasem zachęcam Was do przeczytania." Cała recenzja na stronie Autorki.

Grażyna Wróbel "Czytaninka" 
"Z podróży do świata retro”  to niezwykle ciekawa pozycja, gdyż Skarlet w interesujący sposób opisuje swoje inspirujące podróże. Od jej książek nie sposób się oderwać. Potrafi nam przybliżyć ciekawy świat, który chciałoby się zobaczyć na własne oczy. Pozycja ta jest  wzbogacona licznymi fotografiami.  Cała recenzja na stronie Autorki.

Agnieszka Krizel "Recenzje Agi":
"Wróciłam z tej niesamowicie klimatycznej podróży wyciszona i uśmiechnięta. Bardzo mi się podobała. Różnorodna, wielobarwna, z pewnymi zasadami, czy regułami. Podróż bogata o nowe doświadczenie. Zachęcam do tej niezwykłej wędrówki retro szlakami. Od ciała po ducha. Wszak podróże kształcą, wiele mądrego uczą, ale też mają swoją moc sprawczą i są pretekstem do działania. Książkę czyta się lekko, szybko i przyjemnie. Z wielką przyjemnością polecam, a z jeszcze większą patronuję :)"  Agnieszka Krizel  Cała recenzja na stronie Autorki.

"Papierowy bluszcz"
Podsumowując: Wiek XIX i XX oczami Skarlet to przyjemna podróż wstecz, dzięki której poznacie tajniki dbania o urodę, tajemnice bycia „damą idealną”. Zanurzycie się w pysznie brzmiących przepisach, by po chwili sięgnąć po kryminalną nutkę zaskoczenia, które do końca będzie Wam towarzyszyło… ale to jeszcze nie koniec… toć to dopiero pierwsza część tej podróży… (Cała recenzja na stronie Autorki "Papierowy bluszcz")

Maja
"Zaczytana do samego rana"
"Z podróży do świata retro" przenosi czytelnika nie tyle w przestrzeni, co w czasie. Skarlet zorganizowała książkową wyprawę do XIX wieku i jak na podróżniczkę przystało przybliża różne kwestie, które składają się na szerszy obraz odwiedzanego miejsca. Mamy więc modę, urodę, kulinaria i... kryminalne historie. (...) A kto połknie bakcyla świata retro, zapewne ucieszy się, że jest też dostępna druga część, a kolejne Skarlet ma w planach." Maja. Cała recenzja na stronie Autorki: "Zaczytana do samego rana".

Claudia " Zaczytana"
"Książka zaprowadza nas w niezwykłą podróż,  która tak zaciekawia czytelnika że aż żal ją kończyć i odkładać . Czytając ją mamy okazje przenieść się do świata retro a także do lat 60-siątych XIX wieku. Bardzo miło spędziłam czas poznając historie z dreszczykiem  oraz jak być damą.  Autorka bardzo ciekawie opowiada nam o dwóch morderstwach  jakie wydarzyły się w tamtym czasie. Ja się zakochałam w tej książce tak jak zresztą w każdej autorstwa Skarlet." Cała recenzja na stronie Autorki.
 
"Lubimy czytać"  ********** (8,33/10)
UpolujEbooka  ***** (4,17/5)
EMPiK.com  ***** (5/5)
Virtualo  ***** (5/5)

Autorzy365.pl  ***** (5/5) 


Ciąg dalszy nastąpił - część 2 jest dostępna.

 

 

 
Żeby powiększyć zdjęcie - najedź i kliknij
Po tych słowach niewidzialna siła pchnęła wirujący stolik we wskazanym kierunku.
Kiedy już było wiadomo, że kontakt z duchami został nawiązany, każdy po kolei prosił o przywołanie bliskiej osoby, z którą chciał się spotkać.
   - Jest – cichym głosem  dama-medium potwierdzała przybycie wezwanego.
   Padło pierwsze pytanie. Stolik lekko przechylił się w jedną stronę i po chwili, oparł się nóżkami o podłogę. I jeszcze raz lekko uniósł się...
   Puk - puk – rozległo się w kompletnej ciszy.
   - Nie wie albo ma wątpliwości. Może inaczej sformułujmy pytanie?
   Kolejna próba...  Stolik lekko przechylił się...
   Puk – puk - puk.
   - Tak. Teraz mówi tak. – wyjaśniła dama-medium.



Mucha - mężczyzna spostrzegawczy, z dużym poczuciem humoru - nie odmówił mi towarzyszenia w drugiej części podróży. Na szczęście nie odmówił, bo będzie mi bardzo trudno rozstać się z nim kiedykolwiek. Choć Mucha bywa czasem trochę złośliwy i lubi niekiedy podglądać, a nawet tu i ówdzie podsłuchać to i owo – jego spostrzeżenia wydają się celne i ponadczasowe.

P o w i a d a j ą (twierdzi Mucha):

Że: jeżeli sąsiadowi wydarzy się nieszczęście, głosi sąsiad życzliwy, to kara Boża! Jeżeli zaś nadarzy mu się szczęśliwy jaki interes, powiedzą: to tylko wypadek! Ślepy traf losu! (...)





Z rozdz.   
Pojedynek dżentelmenów

(...)

Dziewczyna wróciła po chwili.
- Pan kazał powiedzieć, że przyjdzie.
Po kilkunastu minutach, zamiast Dujarrier’a, w drzwiach pojawił się lokaj. Wręczył pannie C. list: „Najdroższa moja. Strzelam się dziś na pistolety...” (...)



Miłość bywa głucha i ślepa, i chociaż ludzie wiedzą o tym fakcie od wieków, nikomu nie udało się znaleźć skutecznego lekarstwa przywracającego jej słuch i wzrok. Są jednak tacy, którzy wiedzą jak wywołać tę nieuleczalną chorobę serca.



Morderca we fraku

(...) Przed miejscami sędziów ustawiono długi stół, a na nim ułożono stosy przedmiotów z poruszającymi się lekko kartkami, na których wypisano imiona właścicieli. Wzdłuż stołu pasującego bardziej do jarmarku niż sali sądowej, stały różnej wielkości kufry podróżne, z niedostępnym dla oka wnętrzem, intrygujące zgromadzoną publikę.
Kiedy na salę wprowadzano oskarżonych, oczy wszystkich zwrócone były na pierwszego. Wysoki, szczupły, przystojny mężczyzna w eleganckim ubraniu nie wyglądał na przestępcę. Sumiaste wąsy starały się przysłonić delikatny, cyniczny uśmiech kontrastujący z wyrazem rozmarzonych oczu.
- Schenk? – szeptem zastanawiali się niektórzy.
- To na pewno Hugo Schenk – prawie bezgłośnie odpowiadali inni.

(...)

Wymieniana długa lista zarzutów nie robiła wrażenia na głównym oskarżonym, choć zdawało się, że uważnie słuchał, nie dostrzegając na sobie wzroku siedzącego na tej samej ławie Karola. Nie czuł? A może ignorował spojrzenie swojego kompana?
Karol nie mógł budzić sympatii. Miał twarz kanalii o nieregularnych, szpetnych rysach.
Patrzył na Hugona z nienawiścią, wydawał się być przy byłym przyjacielu większym brutalem i okrutnikiem niż był nim w rzeczywistości. Jego myśli powróciły na salę sądową, kiedy usłyszał swoje nazwisko.
(...)



Z rozdz.   
Co w prasie piszczy

(...) Niezależnie od tego jak „rozumomiar” działał, nie wypadało nie śledzić doniesień o tym, co się nosi. I o najnowsze informacje nie było trudno.
Obok wiadomości ze świata, panowie czytali i te inne, nie mniej ważne: „Faworyty pod brodą i wąsy jeszcze są w modzie”.
- Ooch! – oddychali z ulgą niektórzy.
„Fraki (fumee de Londres) śliwkowe i ciemno-granatowe są w modzie, czarne mało już się noszą, a granatowe wcale nie w użyciu.”
- Eech! – jęknął nie jeden elegant. (...)




(...) Oczywiście nie mogłam nie spróbować proponowanych specjałów i porównać ich z tymi obowiązującymi dzisiaj.
KARP NA PÓŁMISKU.
Karpia, ważącego około 1i 1/2 kilo, sprawić, osolić i po godzinie obetrzeć bibułką z wilgoci. Na półmisek, na którym ma się piec, kładzie się kawałek masła, wciska na karpia sok z cytryny, posypuje siekaną cebulą, okłada kawałkami masła, wlewa łyżkę smaku z jarzyn i wstawia do gorącego pieca. Ryba piecze się 15—25 minut, powinna być rumiana; podaje się z półmiskiem, na którym się piekła i polewa gorącem masłem.




 
Ebook jest dostępny w wielu księgarniach w formacie EPUB, MOBI, PDF.

RECENZJE/OPINIE
poniżej znajdują się fragmenty recenzji - po całość zapraszam na strony Autorek
 
Skarlet po raz drugi przeniosła nas do minionych czasów, przywołując z dostępnego sobie archiwum chwile w klimacie retro w bardzo wysublimowanym stylu. A zaczyna się dosyć specyficznie, bo od „stolików wirujących” i rozbudzających ciekawość, aurę tajemniczości seansów spirytystycznych. W drugiej części nie zabraknie dobrego humoru, żartów, figlików pana Muchy, pysznych i pachnących przepisów kulinarnych, oraz ważnego rozdziału dotyczącego kobiecego szyku, czyli dobrych rad, porad i wskazówek, jak prawdziwą damą być. Jest i o pojedynku dwóch dżentelmenów. Nie zabraknie mrożącej krwi w żyłach historii kryminalnej. Jest i o wielkiej kulturze, powiewie wiatru paryskich salonów. Zapraszam Was do podróży w czasie, w której trochę się pośmiejecie, trochę poczujecie jak damy i prawdziwi dżentelmeni. Zapraszam Was w podróż po dystans, chwile refleksji, tajemnic. (Agnieszka Krizel „Recenzje Agi”)
 
Moja podróż po świecie retro była bardzo ciekawa i zajmująca. Pośmiałam się, poczułam się jak dama i pani domu, wydająca przyjęcie (w książce są przepisy kulinarne i specjalny rozdział o przygotowaniu retro-wigilii). Były też chwile zadumy i porównań do czasów współczesnych. Zaciekawiło mnie  "dziesięcioro przykazań dla młodych małżonków" – to taka moja perełka tej książki. No powiedzcie sami, czy to nie brzmi ciekawie:  "Jak najczęściej dawaj ukochanemu do zrozumienia, że jest mądrzejszym i bardziej rozwiniętym od ciebie; to połechce jego ambicję i przyniesie ci korzyść".  Uroku dodają fotografie oraz wycinki z gazet. Zachęcam Was do sięgnięcia po tę pozycję. Na pewno nie będziecie żałować, a czas poświęcony tej książce – nie będzie czasem straconym. (Magdalena H "Zagubieni w świecie książek")

"Z podróży do świata retro" pozostawiło we mnie niedosyt, że książka za krótka, a czyta się ją za szybko. Na szczęście Skarlet odbyła kolejną wyprawę do minionej epoki i ponownie przenosi czytelnika do wieku XIX i początków XX. (...) Czytelnika czeka spora dawka uśmiechów, bo ciężko zachować powagę, czytając np. autentyczne anonse prasowe czy humorystyczne komentarze ówczesnej rzeczywistości autorstwa niejakiego Muchy. (...) W trakcie lektury polecam odciąć się od współczesnych przeszkadzajek, a wtedy możliwe, że choć na chwilę zafundujecie sobie krótki detoks od XXI wieku ;-). Jeżeli uda Wam się zatopić w lekturze, może usłyszycie szelest wytwornych sukien dam i stukanie o bruk eleganckich lasek gentlemenów. Poczujecie szyk, styl i aurę, które bezpowrotnie przeminęły." (Maja "Zaczytana do samego rana")


„Z podróży do świata retro 2 to kolejna wspaniała powieść Skarlet, która zabierze nas w przeszłość jakiej sami nie znamy. Dowiemy się jak to było posiadać szyk i damą być, poznamy wiele wspaniałych przepisów, które być może posłużą nam dzisiaj. A jednocześnie zastanowimy się czy w obecnym życiu za bardzo nie pędzimy na przód? Nie zabraknie również historii kryminalnych, dzięki którym pojawi się na Waszym ciele dreszczyk emocji. No i oczywiście pojawi się również Mucha. Gorąco polecam!” (Grażyna Wróbel „Czytaninka”)
 
W drugiej części Z podróży do świata retro znajdziecie więcej słów autorki. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie właśnie ten fakt, że po raz kolejny miałam okazję poczuć ten bajkowy klimat w słowach pisanych przez Skarlet. Zdecydowanie duży plus za to!
Podsumowując: Z podróży do świata retro 2 to przyjemne i ciekawe uzupełnienie poprzedniej książki. Autorka kolejny raz podaje czytelnikowi smaczki ówczesnych wieków. Kryminalne zagadki i przepisy kulinarne dodają szczyptę pikanterii, ale i słodyczy całości… ("Papierowy bluszcz")


Autorka ma genialne pomysły i nie boi się ich wykorzystać w swoich książkach i pisze  i pisze i to bardzo dobrze,  bo na każdą jej książkę czekam niecierpliwie i chcę tego więcej, więcej.
Po raz kolejny  wyruszam w podróż do świata retro,  tym razem z drugą częścią i powiem wam że to dobry wybór!
W tej części możemy  również poczytać jak być damą, są też świetne opowiadania, a także przepisy,  które znowu postanowiłam wykorzystać w swojej kuchni.
Często zastanawiam się jak autorka to robi, że jej książki tak pochłaniają czytelnika i tak potrafią władać jego sercem? (Claudia Zaczytana)




"Lubimy czytać" ********** (9,5/10)
Autorzy365.pl ***** (5/5)
UpolujEbooka.pl ***** (4,75/5)
Virtualo  ***** (5/5)
Gandalf.com.pl ****** (6/6)



Wersja papierowa książki jest dostępna w kolorze lub czarno-biała. Polecam tą ostatnią, ponieważ w książkach "Z podróży do świata retro" jest bardzo niewiele kolorowych fotografii. 

Ebook jest dostępny w wielu księgarniach w formacie EPUB, MOBI, PDF.

 
Nowe wydanie
"2 w 1. Z podróży do świata retro"
część 1 + część 2
Książka w wersji papierowej jest dostępna w księgarni alimero.pl (35,63 zł)
Ebooki (EPUB, MOBI, PDF) są dostępne m.in w księgarni Tania książka, Lideria, Legimi (od 15 zł)

 










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz